Podróże

W! Dawno mnie tu nie było. Niestety czasu jak na lekarstwo… 🙁 No ale nie ważne. W końcu mamy piękną złotą jesień! Szybki niedzielny wypad do rezerwatu „Wodny Dół”. Miejsce bardzo malownicze. Jest gdzie pospacerować 🙂

Weekend nie zaczął się najlepiej. Pływający w oleju garaż i płonący Dniepr. No ale nie ma co mówić o nieprzyjemnych sprawach.
Wszystko zrekompensowała wyprawa do Poleskiego Parku Narodowego. Ścieżka przyrodnicza „Dąb Dominik”. Trasę zauważyłem jeżdżąc do pracy 🙂 Na początek przywitał nas zadbany parging z zadaszeniem na ognisko. Na miejscu jest WC i duży pojemnik na śmieci dzięki czemu nic nie wala się pod nogami. Sama ścieżka bardzo ładna aczkolwiek widać że susza mocno dała się we znaki :/ Trasa bardzo łatwa i przyjemna. Bez problemu można przejechać ją wózkiem z Jasiem. Emilka też miała się gdzie wybiegać. Co chwilę tablice informacyjne z ciekawostkami przyrodniczymi. Ponad to przystanki gdzie można usiąść i odpocząć. My dotarliśmy do jeziora Moszne i wróciliśmy tą samą trasą. Można pójść dalej ale potem trzeba przebyć część trasy asfaltową drogą. W pełnym słońcu i temperaturze ponad 30 stopni to wątpliwa przyjemność 😉 Generalnie na niedzielny spacer gorąco polecam 🙂
Poniżej krótka fotorelacja 🙂