Iż 56 z 1958r. Mój pierwszy poważny motocykl! 😀

Kupiłem go mniej więcej w 1999-2000r. Niestety nie mam zdjęcia z momentu kupna. Pamiętam że był pomalowany czerwoną farbą antykorozyjną przy pomocy pędzla 😀 Co chciałem z nim zrobić? Sam nie wiem. Miałem wtedy 15 lat i marne pojęcie o odnawianiu motocykli. Po pierwsze nie miałem stałego dostępu do internetu (czasy modemu gdzie liczyło się impulsy 😀 ) a i w samym internecie praktycznie nic nie było. W prasie branżowej też niewiele było więc człowiek lepił z tego co miał. Iża odkopałem w zakładzie stolarskim pod stertą śmieci. Został odmalowany na…. wiśniowy metalik…. zostały dorobione kierunkowskazy…. tłumiki z CZtki i wiele innych dziwnych patentów. No ale człowiek był młody i głupi. Do tego brak informacji jak ten konkretny egzemplarz powinien wyglądać. Odpaliłem go po 2-3 latach ale wysypała się skrzynia biegów i padło ładowanie. Części brak, wiedzy brak i tym sposobem Iż powędrował do garażu na ponad 10 lat a co za tym idzie mój rozbrat z motocyklami… Szkoda tych straconych lat ale przyznam ,że zmieniłem myślenie i nabrałem pokory do starych motocykli. Natchnienie przyszło ot tak. Znalazłem forum izhmoto.pl. Kopalnia wiedzy o Iżach! zacząłem demontaż motocykla i kompletowanie części. Perfekcyjnie malowanie ogarnął malowanie Grzesiek Bartoszuk. Gorąco polecam usługi Grześka!

Przed drugim remontem:

Silnik na stole:

W trakcie rozbiórki

 

 

Po wypiaskowaniu:

Pierwszy etap polerki:

Składanie silnika, nowy wał:

Przyjechały chromy! 😀

Składamy!

 

 

 

 

 

Prawie kompletny!

Filmik z pierwszego odpalenia!!!!

Do ukończenia już niewiele brakuje. Zostało ogarnąć ładowanie oraz tylne siedzenie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*