WSK M-150…Dlaczego WSK? Ano dlatego ,że mieszkam bardzo blisko Świdnika i nie mieć WSKi to grzech 🙂 Kolejna sprawa to sentyment do tej maszyny. Pamiętam że swoją pierwszą WSKę kupiłem za 50zł. Sama w sobie była wrakiem i zlepkiem dostępnych pod ręką części. Pamiętam ,że była pomalowana sprayem na żółto i miała zbiornik od Jawy 😀 No ale takie kiedyś były realia. Już nie pamiętam jak długo nią jeździłem ale wspomnienia zostaną do końca życia…. Jakby nie patrzeć był to pierwszy motocykl jaki posiadałem. Wcześniej jeździłem motorynką i Ogarem 200 🙂

Dlaczego WSK M-150?

Chyba najbardziej nietypowa WSK jaka została wyprodukowana przez zakłady w Świdniku. Według źródeł była produkowana jedynie w 1960r. i w ilości niespełna 10tyś. egzemplarzy. Póki co muszę dozbierać brakujące części i znaleźć czas na renowację. Na obecną chwilę wygląda tak (nie wszystko widać):

W przyszłości będzie wyglądać tak:

Zdjęcie pochodzi ze strony www.polskajazda.pl

 

05.04.2016

ZACZYNAMY!!!!

Ruszam z odbudową kultowej WSKi M150. Według mnie to jeden z najpiękniejszych motocykli wyprodukowanych przez zakłady w Świdniku. Na drugim miejscu jest WSK Dudek którą bardzo mocno poszukuję.  Będę się starał odbudować motocykl na częściach pochodzących z „epoki” czyli czasów PRL. Dlaczego? Po pierwsze ma być to odbudowa a nie replika. Po drugie jakość współczesnych części pochodzących z Chin… delikatnie mówiąc pozostawia wiele do życzenia. Nauczony doświadczeniem z odbudowy IŻa 56 to lepiej poczekać czy dorobić części niż kupować plastelinowy badziew z allegro.

Przyjąłem też pewien harmonogram prac.

  1. Pasowanie części. Jako że motocykl był niekompletny i wiele części zdobyłem z różnych źródeł to należy najpierw spasować ze sobą wszystkie elementy. Chodzi głównie o blacharkę. Chcę uniknąć doginania i naciągania elementów po lakierowaniu.  Z doświadczenia wiem że źle się to kończy.
  2. Lakierowanie i chromowanie
  3. W trakcie lakierowania zajmę się remontem silnika.
  4. Składanie wszystkiego do kupy

Utworzyłem również fanpage na facebook klik klik Facebook to potężne narzędzie marketingowe i możliwość dotarcia do olbrzymiej liczby odbiorców. Szczegółowe opisy będą na blogu. Cel jest tylko jeden. Nadzieja na to że komuś kto kocha stare polskie motocykle będę w stanie pomóc. Może ktoś skorzysta z mojego doświadczenia i z moich błędów które są nieuniknione. Liczę również na uwagi i sugestie podczas prac. Jak mówi powiedzenie: „Nie myli się ten co nic nie robi”.

Do rzeczy.

Po przeszło roku poszukiwania części ruszam do pracy.  Przez ostatni rok szukałem brakujących części. W większości udało mi się skompletować cały motocykl. Przyszedł czas na weryfikację posiadanych części. Po konsultacji z lakiernikiem okazało się że muszę poszukać nowego tylnego błotnika ponieważ korozja zostawiła zbyt duże znaki. Błotnik dałoby się uratować ale chcę zminimalizować ilość szpachli. Chcę żeby motocykl oprócz wyglądu, nadawał się do jazdy na własnych kołach a nie na lawecie 😀 Narzędziówki maja pourywane mocowania ale to nie problem. Również mocowanie lampy jest wyrwane. Nawet nie chcę wiedzieć w jaki sposób była demontowana….
Poniżej pierwsza seria zdjęć części. Więcej już za kilka dni 🙂

 

 

 

 

Drugi zbiornik. W dużo lepszym stanie niż ten który kupiłem. Mniej rdzy no i mniej wgnieceń. Poza tym oryginalna zaślepka na śrubę mocującą. Ciężka rzecz do zdobycia.

Demontaż lampy przez rzeźnika……

 

 

 

22.04.2016

Inwentaryzacja części które dokupiłem:

Licznik. Już wyzerowany i gotowy do montażu. 🙂

Trafiłem kranik w bardzo ładnym stanie. Trzeba będzie sprawdzić szczelność i poprawić lutowanie na siatce.

Trafiłem kompletną lampę i to w całkiem niezłym stanie 🙂

 

Pomarańczowy rolgaz 😀 Brakuje mi jeszcze lewej pomarańczowej gumy. Udało mi się zdobyć jeszcze jeden więc w razie wojny posłuży tymczasowo zamiast lewej gumy 🙂

Amortyzatory tylne. Olej się z nich leje więc to dobry znak. Nie ma w środku błota jak w przednich. Niestety przednie lagi są w kiepskim stanie. Dużo korozji i wżerów. Obawiam się że będą problemy ze szczelnością. 🙁

Trafiłem błotnik w bardzo dobrym stanie. Ten który kupiłem razem z motocyklem jest do uratowania ale chcę zminimalizować ilość szpachli. Celem odbudowy jest nie tylko wygląd ale i jazda. 🙂

Tylny szczękotrzymacz z napędem licznika. Rzadko spotykana rzecz.

Krótka osłona łańcucha. Różni się od standardowej tym że ma mocowanie przystosowane do silnika S06 który jest sercem WSKi M150

Całkiem ładny pedał hamulca 🙂

Sygnał Belma.

1.09.2016

Rama naprawiona! Gwinty mocujące do błotnika wspawane! Teraz czekam na kolejkę u lakiernika i jazda!

 

12.10.2016

Wszystko wypiaskowane i od razu zaciągnięte podkładem. Teraz szpachlowanie i szuranie 😀

 

 

 

 

28.10.2016

Prace lakiernicze w toku. Grzegorz wie co robi 🙂

 

 

31.12.2016
Miłe zakończenie roku. Pomalowane graty wróciły do mnie. Teraz chrom i składamy do kupy 🙂

 

 

 

17.01.2017

Prace trwają. Przygotowałem graty do chromowania, bębny do szkiełkowania. Zdjąłem też cylinder z silnika. Ogólnie nie jest źle. Wał pójdzie do regeneracji ponieważ są luzy na korbowodzie. Cylinder do szlifu. Zastanawiam się co zrobić z karterami i deklami silnika. Chętnie bym je zostawił w stanie nienaruszonym (jedynie porządnie umył) ale ktoś je wcześniej potraktował papierem ściernym. Opcje są dwie: szkiełkowanie lub polerka. Zobaczymy…

 

 

24.01.2017

Musiałem dotoczyć nową tuleję tylnego wahacza. Niestety nie udało się jej wybić . Przy demontażu z ramy oś została wycięta.

26.01.2017
Rozpoczynam składanie wszystkiego do kupy. Nowa tuleja weszła idealnie w wahacz. Wszystko ładnie się trzyma. Zero luzów.

31.01.2017
Przyjechały linki w czerwonych pancerzach. To jeden z bardzie charakterystycznych szczegółów tego motocykla 🙂

02.02.2017
Biżuteria wróciła z chromowania więc mogłem zabrać się za dalsze prace. Złożyłem już przednie zawieszenie. Pozostało zalać olej. Zamontowałem także narzędziówki i podstawę akumulatora. Teraz kolej na tylne amortyzatory i instalację elektryczną.

 

16.05.2017

Ostatni raz publikowałem coś 2 lutego. Czyli 3,5 miesiąca nie byłem w garażu. Pora nadrobić zaległości bo X Zlot Motocykli WSK i Innych 2017 zbliża się wielkimi krokami. Dzisiaj wieczorem odpowiem na wszystkie wiadomości bo w zasadzie od lutego tu nie zaglądałem.
Do rzeczy
Dzisiaj poskładałem tylne amortyzatory, założyłem przednią lampę oraz osłonę łańcucha. Czekam na wyszkiełkowanie przedniego dekla piasy i będzie można motocykl stawiać na koła.

 

 

 

 

19.05.2017

Kolejny element układanki gotowy do montażu. Przy okazji przetestowałem szkiełkowanie wodne. Generalnie nie jestem fanem szkiełkowania starych motocykli ale bębny miałem strasznie zapuszczone i nie szło ich wyczyścić. Więc zapadła decyzja o szkiełkowaniu. Jako że nie miałem jeszcze wtedy dekla to nie poszedł w komplecie z bębnami. Jestem mile zaskoczony efektem szkiełkowania wodnego. Mam wrażenie że materiał nie ulega aż takiemu wytarciu jak przy tradycyjnym szkiełku. Powierzchnia wydaje się trwalsza i odporniejsza na zarysowania. Przyznam że trochę zmieniłem zdanie odnośnie samego efektu szkiełkowania.
Całą robotę wykonał Michna szkiełkowanie wodne Fachowiec w każdym calu a przy okazji pasjonat starych motocykli. Dokładnie wie co robi dlatego mogę z czystym sumieniem polecić!

 

 

23.05.2017

Kolejne popołudnie żmudnej roboty za mną. Powoli widać światełko w tunelu Trochę gratów udało się zamontować. Czekam jeszcze na kilka drobiazgów i ruszam dalej! Jak wszystko dobrze pójdzie to WSKa maksymalnie w połowie przyszłego tygodnia stanie już na kołach i będzie czekała na remont silnika. X Zlot Motocykli WSK i Innych 2017 już blisko więc trzeba zagęścić ruchy

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

1.06.2017

Czas na hamulce. Dostępne nowe szczęki są niestety za duże do bębnów M150. Musiałem reanimować stare. Kupiłem okładziny na alledrogo. Oczywiście były do bębnów o większej średnicy. Podgrzałem je opalarką a następnie dopasowałem do średnicy szczęk z M150. Trzeba to robić delikatnie bo mogą się złamać. Okładziny przykleiłem na klej Hysofix. Trzeba posmarować klejem, złapać zaciskami i zostawić na noc do wyschnięcia. Na następny dzień wrzuciłem do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni i „piekłem” przez 15 minut. Odradzam klejenia na kleje dwuskładnikowe typu Poxipol czy inne wynalazki. Owszem szczęki się przykleją ale podczas hamowania wytwarza się wysoka temperatura i szczęki moga się odkleić. Blokada przedniego koła przy 70km/h….. hmmmm….. Jak ktoś lubi mocne wrażenia to proszę bardzo 😀

2 szczęki musiałem poprawić. Źle wyprofilowałem okładziny i ścisk nie docisnął tak jak powinien. Wytworzyła się pusta przestrzeń pomiędzy szczęką a okładziną i klej nie był w stanie zaschnąć. Warstwa kleju nie może przekraczać grubości 40 mikronów. Po zdjęciu zacisków okładziny częściowo wstały. Tam gdzie klej dobrze złapał miałem problemy z usunięciem okładzin. Klej trzymał bardzo mocno.
No i znowu mam opóźnienie ze stawianiem na koła

 

 

 

 

 3.06.2017
Cylinder już wyszlifowany
Szlif robiłem u p. Jana Buciora w Świdniku. Ten człowiek zna WSKi jak mało kto więc miałem pewność ,że cylinder trafił w dobre ręce.

 6.06.2017
Na kołach!
Oczywiście nie było słodko i kolorowo. Nie mogłem zdobyć oryginalnej tylnej osi. Żeby nie opóźniać prac dorobiłem tymczasowo tylną oś.
Zostało jeszcze trochę pracy przy nadwoziu. myślę że do połowy przyszłego tygodnia ogarnę temat. Potem biorę się za silnik.

 

 12.06.2017
Pora na silnik.
Na początku postanowiłem spuścić olej. Wprawdzie nie miałem pewności czy coś tam jest ale była taka opcja   Trochę się zdziwiłem jak z korka spustowego wyleciała… woda. Dobrze to nie wróży.
Woda była czysta. Rdza na zdjęciu była już wcześniej. Tak na marginesie to dekiel od Iża jest wielofunkcyjny  
Jutro postaram się zrzucić sprzęgło i rozpołowić silnik. Zobaczymy jakie niespodzianki kryje w swoim wnętrzu

 


 

 

 

13.06.2017
Udało się.
Silnik rozpołowiony. Poszło bardzo gładko. Aż sam się zdziwiłem. Pomimo obaw że w środku może być syf ze względu na obecność wody to wszystkie graty są w dobrej kondycji. No może oprócz wału. Jedno łożysko z prawej strony stało a drugie zużyte. Najbardziej bałem się o korozję w skrzyni biegów. Na szczęście wszystko jest ok. Jutro kąpiel w ropie i bierzemy się za doprowadzanie karterów do porządku.🙂
Z miłą chęcią umyłbym je i zostawił takie jak fabryka dała ale któryś z poprzednich właścicieli potraktował cały silnik papierem ściernym i zrobił sporo rys.😭😡😰 Szkiełkował ich nie będę bo jak już wcześniej pisałem nie jestem zwolennikiem tej techniki. Po prostu wizualnie mi się nie podoba. Kwestia gustu. Mam pewien pomysł na wygląd zewnętrzny silnika ale o tym niebawem

 

 

 

17.06.2017
Zdarza się.
Chwila nieuwagi i problem gotowy. Zaczepiłem ręką o karter…. spadł na glebę… ehh
W poniedziałek jedzie do spawania.

 22.06.2017
Ogarnięte. Jedziemy dalej!
Teraz czas na szkiełkowanie i można powoli składać silnik do kupy. Międzyczasie będę pracował nad nadwoziem.

 

28.06.2017
Cały czas do przodu 🙂
Wziąłem się za składanie silnika. O dziwo dzisiaj poszło gładko. To rzadkość. Skrzynia biegów ładnie chodzi, gniazda łożysk niewytłuczone. Silnika składam na uszczelkę plus Dirko. Korzystałem z tego specyfików zarówno w Iżu 56 jak i Junaku. Zdał egzamin. Przy okazji chciałbym podziękować Arkadiusz Misztalski właścicielowi Nik – Serwis S.C. A i N Misztalscy za cenne wskazówki odnośnie uszczelnienia silnika 🙂
Kartery wyszkiełkował oczywiście Michna szkiełkowanie wodne. Efekt szkiełkowania wodnego moim skromnym zdaniem przewyższa tradycyjne suche szkiełko.

 

 3.07.2017
Bliżej niż dalej.
Silnik w ramie. Teraz pozostała mozolna robota czyli elektryka, łańcuch, zapłon, popychacz sprzęgła i wiele innych.
Tak czy inaczej godzina zero czyli odpalenie zbliża się wielkimi krokami.

 5.07.2017
Kolejne elementy układanki.
Kolejny wieczór składania za mną. Montaż wycisku sprzęgła, sprężyn hamulców, łańcucha i… krótkiej osłony łańcucha. No i tu pojawił się problem. No bo przecież nie może być za ławo. Przykręcając krótką osłonę łańcucha okazało się że w karterze jest zerwany gwint. Na szczęście mam w warsztacie podstawowy zestaw naprawczy gwintów firmy Yato. Testowałem na głowicy w Junaku. Miałem zerwany gwint śruby kontrującej regulację zaworów. Już drugi sezon jeździ i jak to w Junkersie bywa nie raz ustawiałem zawory. Naprawiony gwint pracuje w wysokich temperaturach oraz dużych wibracjach. Trzyma elegancko także mogę polecić. Chociaż producent nie zaleca to ja używam do wkręcania „sprężynek” mocnego kleju do gwintów. Tak na wszelki wypadek 🙂

 

 

 20.07.2017
Elektryka podłączona
Trochę zabawy było ale dałem radę. Żaden ze mnie elektryk więc tym bardziej odczuwam satysfakcję 😀

 2.07.2017

Tadaaaaammmmmm
Wueska przemówiła
Pozostała regulacja ale to już jak wyciągnę ją na powierzchnię

 

9.08.2017
No cóż. Zdarza się i tak. Silnik ładnie pracuje natomiast pojawił się problem że skrzynią biegów. Niestety żeby się do niej dobrać trzeba drzeć silnik.
Nie będę opisywał jakie emocje mną targają bo musiałbym użyć mało cenzuralnych słów.

 10.08.2017

Mamy Cię!
W sumie to powinienem wstawić moje zdjęcie. Popełniłem błąd. Odwrotnie założyłem tryb od pierwszego biegu i nie było szans żeby się załączył. Jak się nie przewrócisz to się nie nauczysz. Grunt że to nie żadna awaria skrzyni. 
Składam silnik do kupy i w weekend rozpoczynam od nowa jazdy testowe.

 10.08.2017… a w zasadzie to już 11.08
Nie dałem za wygraną. Ta pomyłka strasznie weszła mi na ambicję i musiałem dzisiaj wszystko poskładać.
Jest 1 w nocy… idę spać.

 11.08.2017
Polatane 😀
Biegi wchodzą…. tylko paliwo się skończyło 😀 Dolecialem do domu na oparach. Już myślałem że będę musiał pchać.
Po sezonie oddam gaźnik do regeneracji bo nie da się dobrze ustawić.
No i czeka mnie jeszcze proces rejestracji na żółte blachy.

 

12.08.2017
Mruczy jak ta lala. 😀


16.08.2017
Dostałem SMSa że dokumenty do rejestracji na zabytek już do mnie jada. Niestety nie zdążę zarejestrować WSKi do zlotu w Świdniku. Zresztą nawet jakbym zdążył to i tak nie wziąłbym udziału w paradzie ponieważ silnik jest jeszcze nie dotarty. Jazda z minimalną prędkością mogłaby się źle skończyć dla cylindra i tłoka.

 

 

2 odpowiedzi na „WSK M-150 – odbudowa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

adderallonline.net http://www.exlpharmacy.com/ http://generics365.com/