fotografia

Wstałem o 6 i zobaczyłem że za oknem piękna mgiełka. Wyciągnąłem szybko plecak z szafki i ogień w plener. Bez pomysłu (co widać), bez planu na miejscówkę…. ale przynajmniej przewietrzyłem głowę. Tak czy siak było warto. Oby więcej takich wyjazdów bez planu 🙂

 

 

 

 

 

To był wyjątkowo intensywny fotograficznie weekend. Piękna pogoda więc grzech nie wykorzystać 😀

Przy okazji pogrzebałem nieco w szafce z obiektywami. No i wygrzebałem 2 obiektywy których już dawno nie używałem. Pierwszy –  kultowy Nikkor 35mm f2.0 a drugi to manualny Nikkor 50mm f1.2. Dawno nie miałem takiej satysfakcji z fotografowania 😀 Poza tym w zestawie zdjęcia z mojego ulubionego Nikkora 85mm f1.4