nikkor 50 1.4

Witam.

Tak jak wcześniej mówiłem reaktywowałem w sobie zajawkę fotografa 😀

W zimny niedzielny poranek wraz  z czwórką zapaleńców nikoniarzy wybraliśmy się do Zawieprzyc. Wschodzik był taki sobie. Żeby nie zganiać wyłącznie na warunki to muszę powiedzieć że trochę się zastałem 😀 Myślę że z czasem na nowo się rozruszam gdyż w planach są kolejne plenery. Gdyby ktoś miał ochotę na wyjazd w plener to zapraszam na forum nikoniarze.pl i dołączenie do grupy lubelskiej EIKONA która jest w trakcie reaktywacji 🙂 Nie gwarantujemy świetnych warunków do focenia ale zapewniamy dobrą zabawę w miłym towarzystwie. Na plenerach panuje niepowtarzalny klimat 😀

 

W końcu to blog którego głównym tematem jest fotografia więc czas na zdjęcia:

 

Teraz czas na backstage:

 

 

A tu Piotrek bawił się moją puszką więc zdjęcie jest jego autorstwa 🙂

 

 

23 stycznia 2012. Wtedy miał miejsce ostatni wpis na moim blog. Jeszcze 2 lata temu byłoby to nie do pomyślenia. No cóż czasy się zmieniają. Pojawił się facebook na który przeniosłem większość swojej aktywności. Jednak ostatnio poczułem potrzebę reaktywacji bloga jak dobrego środka prezentacji fotografii. Na pewno znacznie lepszy niż fejsbuk :p Blisko roczna przerwa była spowodowana głównie intensywnym życiem zawodowym (nie fotograficznym 🙁 ) oraz chęcią złapania oddechu od robienia zdjęć. Potrzebowałem małej przerwy. Ostatnio na nowo odnalazłem radość z robienia zdjęć i mam zamiar czerpać z tego radość jak to miało miejsce dawniej.
Przez ostatnio rok zdarzyło się wiele. Niby to tylko 12 miesięcy ale potrafi człowiekowi wywrócić życie 🙂 Oczywiście w pozytywny sposób.
Nie będę się zbędnie rozpisywał odnośnie mojego życia zawodowego które prowadzę gdyż nie widzę w nim nic wielce fascynującego a na pewno nie tak jak fotografia. Żeby nie było. Przez ostatni rok coś tam fotografowałem. Wprawdzie nie popełniłem żadnego szczególnego zdjęcia ale nie zawiesiłem aparatu na kołku.
Gwoli ścisłości. ślubów na dzień dzisiejszy nie robię ale mam nadzieję że kiedyś czas mi na to pozwoli. Czerpałem z tego niemałą przyjemność 🙂

Dobra koniec gadania.
Oto mały przekrój minionego roku

Marzec 2012. Wyjazd „służbowy” do Egiptu. Pomimo marca było… gorąco!

Czas na powrót do chłodnej Polski 🙂

 

Później zacząłem śmigać rowerkiem po okolicy. Statyczna praca źle wpływa na zdrowie więc trzeba było coś z tym zrobić. Wprawdzie rower kupiłem na wiosnę ale do jeżdżenia zebrałem się dopiero pod koniec lata. Zdecydowanie za późno! Poniżej kilka klatek z moich małych podróży :)W tym okresie na pokładzie pojawił się Fuji X100. Gorąco polecam ten skromny aparacik. Wygląd fantastyczny, obrazek produkuje na przyzwoitym poziomie. Stałoogniskowy obiektyw zmusza do myślenia podczas fotografowania.

 

 

 

 

I na koniec najważniejsze. W kwietniu dowiedziałem się że zostanę…. TATĄ!!! Najwspanialsza rzecz jaka mnie spotkała w życiu. Nie będę się rozpisywał. Po prostu pokażę 😀 😀

 

Emilka w drodze:

Wieczorne harce:

Sweet dreams 🙂

 

Emilka i dumny tatuś 🙂

 

To by było na tyle. Do zobaczenia wkrótce! 🙂