nikkor 70-300 vr

Wstałem o 6 i zobaczyłem że za oknem piękna mgiełka. Wyciągnąłem szybko plecak z szafki i ogień w plener. Bez pomysłu (co widać), bez planu na miejscówkę…. ale przynajmniej przewietrzyłem głowę. Tak czy siak było warto. Oby więcej takich wyjazdów bez planu 🙂

 

 

 

 

 

Jesień idzie wielkimi krokami. Oby była piękna i złota 🙂
Tymczasem kilka klatek z ostatniego wypadu w okolice Batorza. Przy okazji reaktywacja lubelskiej grupy 😀